Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Maciej z Poznania. Dotychczas przejechałem 21549.13 kilometrów w tym 1401.24 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.00 km/h i się wcale nie chwalę. Większość czasu spędzam na szosie.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maciej1986poznan.bikestats.pl
Flag Counter
Dane wyjazdu:
92.50 km 0.00 km teren
02:30 h 37.00 km/h:
Maks. pr.:52.69 km/h
Temperatura:
HR max:186 ( 87%)
HR avg:168 ( 79%)
Podjazdy: m
Kadencja: 83 obr/min.

Amber Road TTT

Niedziela, 25 sierpnia 2013 · dodano: 25.08.2013 | Komentarze 0

Amber Road wpisało się już na stałe do kalendarza Drużyny Szpiku, w tym sezonie udało się zmontować dwa składy i poprawić zeszłoroczne wyniki:) Mnie przypadła rola kapitana drugiego zespołu. W planach było pobicie średniej w okolice 35km/h. Przed startem każdy z Nas obstawiałby taki wynik w ciemno. Jednak bardzo równy skład i to że bardzo dobrze rozumieliśmy się na trasie zaowocowało wynikiem, który przerósł nasze oczekiwania.
Na starcie pojawiliśmy się w miarę punktualnie po krótkiej rozgrzece w składzie Krzysztof, Marek, Piotrek, Bartek i ja:) Start honorowy z pseudorampy fajny, aczkolwiek rampa dość stroma... Spokojnie kręcimy na start ostry, wiatr już daje o sobie znać. Przed startem ostrzym oddaje Grzesiowi z LKK pustą butelkę po izotoniku, nawodnienie musi być :) Start, pierwsze zmiany, jest ok. Na kole idzie odpocząć, na zmianie czuć pracę. Bartek daje naprawdę solidne zmiany, większość trasy na początku jedziemy z czołowym lyb nieco bocznym wiatrem. Po drodze mijamy Marka vel Vuki, który dzielnie robi nam zdjęcia. Docieramy w końcu do miejsca gdzie wieje w plecy. Powoli rozkręcamy prędkość cały czas w okolicach 43-48. W miejscowościach nieco zwalniamy, w jednym miejscu musimy zwolnić do 0 bo jedzie karetka. Dalej kręcimy równie mocno i ambitnie, noga podaje. Na około 70km zostaje Bartek, wcześniej już zgłaszał że jest ujechany. Jedziemy dalej w czwórkę, od razu daje się to odczuć. Odpoczynek na kole już nie jest taki sam. Zaczyna się końcówka pod wiatr, każdy powoli już ma dość zostaje kilka kilometrów, ostatnie zmiany pod wiatr dają w kość. Docieramy do stromego zjazdu, dalej zakręt w lewo potem w prawo, zostaje kilkaset metrów do mety. Na mecie zerkam na licznik, średnia 37,49, ale dystans zawyżony :) No tak, drugi komplet kół ;p 2:30:29 to wynik którego się nie spodziewaliśmy, udało się pojechać naprawdę szybko, a oceniając na chłodno mogliśmy jeszcze spokojnie minutę urwać. Taki progres z poprzedniego roku naprawdę cieszy!!! Impreza jak w zeszłym roku dopięta na ostanit guzik, naprawdę mmistrzostwo świata!!! Pozdrowienia dla wszystkich z którymi przyszło nam startować!!! Podziękowania należą się dla wozu technicznego Interkolu który poratował naszego kolegę z pierwszego składu przednim kołem!!! Do zobaczenia za rok!!!


Oficjalne wyniki:
http://live.ultimasport.pl/216/


Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!